za 'Planetary Confinement', za 'Relapse', za 'Line of Fire'. przepiękna
muzyka, z którą łączy się caaała masa wspomnień. w tym bardzo
pozytywnych. cóż za paradoks ;).
kiedyś będę tam mieszkać, o ile zdołam nauczyć się węgierskiego. mówię serio.
z każdą kolejną wizytą coraz bardziej kocham to miasto. nawet śmierdzący
Dunaj.
chciałabym kiedyś zagrać, ale nie wiem, czy będę miała warunki - lód, kamienie i takie tam. zajebista sprawa
imho, od paru lat regularnie oglądam ME i MŚ ;>.
strefa reklamy i autopromocji.
zmienił moje poglądy na przemoc. mówcie co chcecie, dla mnie to jest
zajebicho film i nie zmienię zdania ;P. ok, dłuży się niemiłosiernie,
ale niesie niesamowite przesłanie.
chujowy ze mnie fotograf i mam kiepski sprzęt, ale chociaż się staram, o.
nie starczyło miejsca na A, więc Anafemę było trzeba podpiąć tu ;P..
fantastyczna muzyka, która towarzyszy mi od dłuższego czasu. jestem
wielkim kolekcjonerem wszystkiego, co jest z nimi związane - od oczywiście
kompletnej dyskografii, po bootlegi, videobootlegi, a nawet teledyski fanów
- mam całego tego syfu dobrze ponad 7 giga i nigdy się go nie pozbędę
>;D.
jedno słowo: DIUNA, moja prywatna Biblia i wielka miłość. w tym roku D i I sa już zajęte, więc specjalne pozdrowienia dla
Duncana Idaho, najlepszej postaci literackiej ever.
w tym miejscu pozdrawiam całą bułgarską ekipę.
jak zawsze było niesamowicie, pozdrawiaaam wszystkie ekipy, z którymi w tym roku rozbijałam się na pojezierzu
gostynińskim. nigdy więcej boga imperatora i robienia herbaty z pomidorami. nigdy więcej imprez w dachowcu.
nigdy więcej zboczonych ognisk. nigdy więcej biegania w nocy po lesie i
darcia twarzy ku chwale Swarożyca. nigdy więcej jazdy na skuterze
po pijaku ;P.
może za rok w końcu mi się nie znudzi ;>?
a bo tak - przyjemnie się czytało i oglądało. cała trylogia jest
zajebicho; 4 część ponoć in progress. czekam z utęsknieniem, panie
Harris :>~.
..nic nie powiem, wypchajcie się :P.
nałóg. naprawdę muszę tu pisać więcej?
wstrząsnął mną trochę. w sensie--mam schizy. ostatnio na koniec snu
jakis uroczy damski głos obudził mnie właśnie tymi słowami i bardzo długo
zastanawiałam się, czy ja aby na pewno jestem normalna.
co prawda nie oglądaliśmy tego 'filmową paczką', ale i tak pozdrawiam
blokersów - Hiiri, Tasiora, Froda, Adę i Ewcię
- za wszystkie kinowe wieczory, za kupę żarcia i śmiechu przed ekranem.
dzięki ;).
aha, i Kaśtuna za pożyczenie mi 'Otwórz oczy'
iii za francuskie filmy betoniarskie ;P~.
stary znajomy. postanowienie norowoczne: poprawić się, bom cienka.
i te inne bóle istnienia. jakoś nie mam ochoty o tym gadać, za bardzo wiąże
się z następną literką.
nie chcę się już nigdy tak czuć [another day unfolds ./'].
czytając notki blogowe z tamtego okresu mam ochotę naprawdę mocno
przytulić samą siebie i powiedzieć: uspokój się, kurwa. ładne jazdy były--na
szczęście to czas przeszły.
S jak Sylwester - do dupy, bo biały. nigdy więcej.
i,m&f, dzięki za wszystko, dziewczyny ;).
i tu pozdro dla:
Any za siedzenie w moich okolicach/ze mną, wspólne
odpierdalanie, wspólne wtopy z zachowaniem, Twój wrodzony sarkazm, czarny
humor i strzelanie kapitalnych ironicznych komentarzy, ujowe pierniczki oraz
ogólnie za gitsztamę - NA POHYBEL BANANOWI! ;)
Hiiri za siedzenie ze mną w ławce, włażenie w psie kupy, żulerstwo,
jedzenie 5 buł z serem na 1 lekcji, dżokejki, miliard wspólnych balang,
ciągłe złoszczenie się na mnie, wyzywanie, 'spierdalaj!', 'wypierdalaj!'
i pochodne - i za NA POHYBEL BANANOWI również ;D.
za patronat.
tutaj pozdro dla Ady, Gąsiora, Krystiana
i Pedy z Kutna - fajny obóz był i fajnie się Tuborgi [i
Mastikę z miętą, heft] spijało, hej ;).
<piesc>, panowie ;D.
przy okazji chciałabym podczepić tu wszystkie fora, na których się
udzielam, a zwłaaaszcza KSF i sandemonów ;).
gudbaj maderfaker :).
TTS to najbardziej energetyzująca muzyka, jaką w życiu
słyszałam. nawet teraz leci w głośnikach.
ach, a tekst Verti-Marte odnosi się do jednej takiej durnej osoby, nie
pozdrawiam jej.
za sponsoring ;P. postanowienie noworoczne: pożegnac taki tryb życia. pożegnać
lenia i wziąć się w końcu do roboty na poważnie. zabrać się za
historię, z której jajo umiem, a wszystko zaliczam fuksem. naprawdę chcę
ją umieć, ghrrr.
zabójca mojego nosa i jedyny narkotyk. moja śluzówka znajduje się w
stanie rozkładu przez to -_-.
nie było miejsca na P jak Płock, więc będzie Z jak Zakole. pozdrawiam caaałą tamtejszą ekipę [gestapo alcoholix squad? jakoś tak ;D], zarówno tę z lutego/sierpnia [aryjskiego bałwanka i komandziory na skarpie], jak i tę z Bułgarii [Tuborgi na tarasie]. hope, że szybko znowu wbiję
do was. w sumie to jestem w Płocku nawet zameldowana ;P..